Lipiec pachnie w Polsce jagodami. Na straganach, w koszykach sprzedawców i na przydrożnych stoiskach pojawiają się one małe, granatowe, niepozorne, a kryją w sobie najwięcej lata. To właśnie wtedy zupy jagodowej. Zupa z tych leśnych owoców to jedno z tych dań, które kojarzą się z dzieciństwem, wakacjami u babci i beztroskimi popołudniami. Bo zupa jagodowa to nie tylko jedzenie – to wspomnienie.
Dziś podpowiemy, jak przyrządzić ją w prosty, domowy sposób, korzystając ze świeżych, polskich jagód, i jak podać ją tak, by zachwycić domowników. Klasyczny, sprawdzony przepis, który nigdy nie zawodzi.
Zupa jagodowa – czyli komu przeszkadzają pestki?
Jagody leśne to jedne z najbardziej zdrowych owoców dostępnych w lipcu. Są bogate w witaminy A, C i E oraz antocyjany – związki o silnym działaniu przeciwutleniającym. Ich sezon jest krótki, dlatego warto korzystać z nich na wiele sposobów, a zupa jagodowa to jeden z najsmaczniejszych.
Zazwyczaj dzieli się je na te z pestkami – dla purystów, które przechodzi się przez sito – dla tych, którzy wolą gładką konsystencję. Obie wersje mają swoich zwolenników. Wszystko zależy od tego, czy lubicie wyczuwać w zupie strukturę owoców, czy wolicie aksamitny krem.
Przepis na zupę jagodową jak z wakacji u babci
Składniki na około 4-5 Porcji:
- 1 kg świeżych jagód (leśnych lub uprawnych – byle polskich)
- 1,5 litra wody
- 4-5 łyżek cukru (do smaku, w zależności od słodkości owoców)
- 1 laska cynamonu – dla zapachu i charakteru
- 2 goździki – opcjonalnie, ale warto
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej rozrobionej w zimnej wodzie – do zagęszczenia
- Śmietana 18% do podania – w każdym przepisie babci pojawia się ten biały kleks
Przygotowanie:
- Jagody dokładnie płuczemy, usuwamy ewentualne listki i ogonki.
- W dużym garnku zagotowujemy wodę z cukrem, cynamonem i goździkami. Gdy woda zacznie wrzeć, wrzucamy jagody.
- Gotujemy na małym ogniu przez ok. 10 minut – jagody powinny popękać, ale nie całkowicie się rozgotować.
- Jeśli lubicie zupę kremową – przecieramy ją przez sito. Jeśli z owocami – pomijamy ten krok.
- Wlewamy rozrobioną mąkę ziemniaczaną i mieszamy do lekkiego zgęstnienia. Gotujemy jeszcze 2-3 minuty.
- Podajemy na ciepło lub na zimno – lipiec pozwala na obie opcje.
Do zupy dodajemy łyżkę śmietany, posypujemy świeżymi jagodami i – co najważniejsze – podajemy z Makaronem lane lub kluskami z kopyciakami. To one sprawiają, że danie staje się treściwe i sycące.
Lane kluski – dodatek, który robi różnicę
Makaron do zupy jagodowej to nie tylko zwykły makaron. Babcie na Podlasiu, PodKarpaciu i Mazurach wiedzą, że najlepsze są kluski lane – cienkie, delikatne wstążki Ciasta jajecznego, które wrzucamy na gotującą się zupę tuż przed podaniem. Wtedy całość nabiera lekkości i domowego charakteru.
Aby przygotować lane kluski, wystarczy wymieszać 1 jajko, 4 łyżki mąki pszennej i szczyptę soli – uzyskując gęste ciasto, które wlewamy cienkim strumieniem do wrzącej zupy, mieszając drewnianą łyżką. Po 2 minutach kluski są gotowe.
Jagody w lipcu to polskie złoto – drogie, ale warte swojej ceny, bo smakują jak nic Innego. Warto szukać ich bezpośrednio u zbieraczy, którzy często oferują je w mniejszych, ale za to w pełni dojrzałych i pachnących partiach. Wystarczy wrzucić je do garnka, dodać trochę cynamonu i gotowe – zupa z dzieciństwa wraca na stół.
A jeśli szukacie sprawdzonych dostawców jagód, miodu, makaronów i innych składników na swoje lipcowe dania, warto przejrzeć oferty na agreno.pl. To najprostsza droga od pola do garnka – bez pośredników, za to z całą pewnością, że to, co ląduje na Waszym stole, pochodzi z dobrego źródła.

Komentarze